Andrés de Arroyo y González de Chávez wrócił z podróży po Niemczech i Szwajcarii w 1929 roku z pomysłem, żeby na Teide wjeżdżać zamiast się wspinać. Pierwszy projekt powstał już rok później, a regularne kursy ruszyły 2 sierpnia 1971 roku. Na wjazd, który dziś trwa około ośmiu minut, trzeba było poczekać ponad czterdzieści lat.
Dolna stacja stoi na wysokości 2356 m przy drodze TF-21, w gminie La Orotava. Ekran nad wejściem wymienia trzy szlaki dostępne z górnej stacji. Jest wśród nich trasa nr 12, którą opisuje osobny wpis La Rambleta - Mirador de Pico Viejo - La Rambleta.

W dniu wycieczki, w połowie sierpnia, między przyjazdem a wjazdem została prawie godzina, bo wyjście na szlak z przewodnikiem miało ustaloną porę. Przez ten czas nad głowami czekających kursują kabiny. System działa wahadłowo. Dwie jadą w przeciwne strony na linie napędowej, a każda toczy się po osobnej linie nośnej przez prawie 2,5 km z prędkością do 8 m/s.

Pod stacją widać, jak mało miejsca potrzebuje cała ta maszyneria. Kabina wjeżdża między metalowe prowadnice, a kolejna grupa czeka tuż obok na pomoście. Jedna kabina zabiera do 44 osób.

Osiem lat budowy na ośmiominutowy przejazd
Budowa zaczęła się we wrześniu 1963 roku od drogi dojazdowej do miejsca dolnej stacji. Materiały wnosili początkowo ludzie i osły, dopiero w 1967 roku pomocnicza kolejka przyspieszyła prace. Zimą śnieg i mróz często pozwalały pracować tylko przy dolnej stacji. Wstępny odbiór podpisano 27 lipca 1971 roku, po ośmiu latach.
Kabina wznosi się o 1200 m, mijając po drodze cztery wieże o wysokości około 50 m. Za oknem szybko maleje to, co z dołu wydawało się duże. Przy pierwszych wieżach dno kaldery Las Cañadas układa się w mapę ciemnych law i jasnego pumeksu, a naprzeciw dolnej stacji, po drugiej stronie drogi, leży kopuła Montaña Majúa. To na niej projekt z 1930 roku stawiał pierwszą stację. Przeniesienie jej na obecne miejsce oszczędziło jedną wieżę i kawałek liny. Pumeks z kopuły wydobywano kiedyś odkrywkowo, jeszcze przed budową dzisiejszej TF-21. Dalej wyrasta płaski wierzchołek Guajary, najwyższy punkt ściany kaldery, a nad nim leży morze chmur.

Tuż przed górną stacją ostatnia wieża zostaje już pod kabiną. Po kilku minutach jazdy nad granią kaldery widać nie tylko białą warstwę chmur, ale i ocean za nią.

Dzisiejsze wieże i kabiny nie pochodzą z 1971 roku. W latach 1999-2007 wymieniono kabiny, liny, maszynownię i układy bezpieczeństwa, a w latach 2007-2008 odnowiono wieże bez przerywania ruchu pasażerskiego. W drodze powrotnej obie kabiny mijają się na zboczu, gdzie spośród kamieni wyrastają jeszcze kępy zielonych krzewów.

Taras, z którego zostaje 160 metrów
Górna stacja La Rambleta leży na wysokości 3555 m. To nie schronisko ani restauracja. Jest tu niewielki hol, toalety i wi-fi, ale kawiarni nie ma, więc od razu wychodzi się na zewnątrz. Punkt widokowy parku narodowego leży tuż obok stacji. Na południowy wschód widać z niego ostatnią wieżę, dno kaldery i białą warstwę chmur.

Po drugiej stronie widok jest zupełnie inny. Nad polem ciemnych, poszarpanych bloków wznosi się jasny stożek szczytowy. Do wierzchołka zostaje 160 m wysokości, ale wejście trasą nr 10 Telesforo Bravo wymaga osobnego zezwolenia i rezerwacji na platformie Tenerife ON, a bilet na kolejkę go nie zastępuje. Bez zezwolenia zostają punkty widokowe La Fortaleza i Pico Viejo, o ile Cabildo, czyli samorząd wyspy, nie zamknie szlaków.

Kabina przy górnej stacji ma na burcie napis „100% solar”. Przez ponad pięćdziesiąt lat prąd dla kolejki dawały silniki diesla, bo instalacji nie dało się podłączyć do sieci wyspy. Od 24 września 2024 roku działa wyłącznie na energii odnawialnej, z paneli słonecznych i akumulatorów. Operator nazywa ją pierwszą na świecie kolejką linową niepodłączoną do sieci, która działa wyłącznie w ten sposób. Pomysł z 1929 roku potrzebował czterdziestu dwóch lat, żeby dojechać na górę, i kolejnych pięćdziesięciu trzech, żeby robić to bez paliwa.

Informacje praktyczne
Wjazd wymaga dobrego obuwia i planu na pogodę. Operator wymaga zamkniętych butów trekkingowych albo sportowych z przyczepną podeszwą i nie wpuszcza do kabiny osób w butach na obcasie, w klapkach, w butach na płaskiej podeszwie ani w otwartych. Kolejką nie mogą wjeżdżać osoby z problemami sercowymi, kobiety w ciąży, dzieci poniżej 3 lat ani osoby o ograniczonej sprawności ruchowej. Operator zaleca przygotować się na zmiany temperatury. Gdy pogoda zatrzyma kolejkę, powiadamia o tym mailem lub SMS-em. Przy awarii technicznej osoby będące już na górnej stacji schodzą pieszo stromymi ścieżkami.
Stan na październik 2026 roku: bilety kupuje się przez stronę volcanoteide.com, ceny zaczynają się od 24 €, a na peronie trzeba być 20 minut przed godziną z biletu. Pobyt na górnej stacji jest ograniczony do godziny, a z zezwoleniem na szczyt do dwóch. Bilet z wycieczką do Mirador de Pico Viejo obejmuje wjazd, zjazd i przewodnika mówiącego po hiszpańsku albo angielsku. Najlepiej sprawdzić aktualne godziny kursów przed wyjazdem.
Parking przy dolnej stacji ma 220 miejsc, a operator prosi kierowców o przyjazd po 13:00. Autobusy TITSA zatrzymują się na przystanku Teleférico del Teide. Każda z dwóch linii kursuje raz dziennie w każdą stronę: 342 z Costa Adeje przez Los Cristianos i 348 z Puerto de la Cruz przez La Orotavę. Cały park opisuje przewodnik El Teide - dach Teneryfy.










