Bananowce, które dziś wyznaczają krajobraz nawadnianych zboczy północy Teneryfy, zaczęły się tu liczyć dopiero pod koniec XIX wieku, gdy wcześniej wyspa żyła z wina, a potem z koszenili. Pierwszy znaczący eksport zorganizował w 1878 roku szkocki przedsiębiorca Peter S. Reid, a plantacje przez lata kontrolowały brytyjskie firmy, które wysyłały owoce głównie do Wielkiej Brytanii.
Casa del Plátano w Icod de los Vinos opowiada tę historię w małej skali. Za wejściem rośnie plantacja z kiśćmi owoców i kwiatostanami, na dziedzińcu i w salach stoją dawne maszyny i pojazdy, a jedna z sal poświęcona jest pakowniom bananów z początku XX wieku. Dom leży tuż obok parku ze smoczym drzewem, dlatego artykuł o Icod de los Vinos opisuje oba miejsca razem. Zdjęcia powstały w kwietniu 2023 roku.