Guía de Isora — stare miasteczko w promieniach zachodzącego słońca
Atrakcje

Guía de Isora — stare miasteczko w promieniach zachodzącego słońca

Ładowanie mapy...
Ładowanie mapy...

Późnym popołudniem, gdy turystyczne kurorty na wybrzeżu wciąż tętnią życiem, miasteczka w głębi lądu zwalniają tempo. Guía de Isora, stolica gminy o tej samej nazwie, leży na wysokości około 600 metrów na południowo-zachodnim zboczu Teneryfy, z dala od plaż i hoteli. W lutowy wieczór ostatnie promienie słońca zapalają złotem fasady starych domów, a wąskie uliczki pustoszeją. To dobry moment, żeby przejść się po historycznym centrum miasteczka (hiszp. casco histórico), które od 2009 roku ma status Bien de Interés Cultural, najwyższej hiszpańskiej kategorii ochrony zabytków.

Miasteczko, które wzięło imię od objawienia

Korzenie osadnictwa sięgają tu czasów Guanczów, rdzennych mieszkańców wyspy. Świadczą o tym ryty naskalne w rejonie Aripe i stanowiska archeologiczne rozsiane po gminie. Sama nazwa Isora jest pochodzenia guanczańskiego i tłumaczy się ją zwykle jako „malpaís", czyli pole zastygłej lawy pokryte luźnymi kamieniami.

Człon „Guía" dopisała później pobożność. W XVI wieku, według tradycji, odnaleziono tu wizerunek Matki Boskiej (Virgen de la Luz), zwanej też Virgen de Guía. Wokół wzniesionej ku jej czci pustelni zaczęła rosnąć osada, która z czasem przejęła imię patronki. Pełną nazwę Guía de Isora miejscowość otrzymała dopiero dekretem królewskim z 1916 roku, a przydomek „de Isora" miał ją odróżnić od innych kanaryjskich miejscowości noszących nazwę Guía.

W XIX wieku miasteczko żyło z koszenili, czerwonego barwnika pozyskiwanego z owadów hodowanych na opuncjach. Gdy pod koniec stulecia rynek barwnika runął, a do tego doszły powódź i zarazy bydła, wielu mieszkańców spakowało dobytek. Wyemigrowali za ocean, głównie do Ameryki Łacińskiej. Ślad po tych, którym się powiodło, do dziś widać na fasadach najokazalszych domów.

Tradycyjny kanaryjski dom przy Calle El Tagoro

Spacer najlepiej zacząć od bocznych uliczek, takich jak Calle El Tagoro. Już sama nazwa jest tropem, bowiem „tagoro" to w języku Guanczów miejsce, gdzie zbierała się rada starszych. Stoją tu domy w typowym kanaryjskim stylu: bielone albo malowane na ciepłe odcienie ściany, drewniane okiennice i charakterystyczny zabudowany balkon na piętrze. W świetle zachodu elewacje nabierają miodowej barwy.

Plaza de Nuestra Señora de la Luz

Boczne uliczki schodzą się na głównym placu, Plaza de Nuestra Señora de la Luz, sercu miasteczka. Po jednej jego stronie stoi ratusz, a po drugiej góruje nad placem kościół parafialny.

Ratusz (hiszp. Casas Consistoriales) to okazały, dwukondygnacyjny gmach o zielonej fasadzie z kamiennymi obramieniami okien i drzwi. Wzniesiono go w 1868 roku, na miejscu wyburzonego wcześniej budynku. Nad wejściem powiewają trzy flagi: Hiszpanii, Wysp Kanaryjskich oraz samej gminy Guía de Isora (żółto-biało-zielono-niebieska).

Ratusz przy Plaza de la Luz

Ton placowi nadaje jednak kościół Nuestra Señora de la Luz, najstarsza świątynia w miasteczku. Jego historia to ciąg budów i odbudów. Pierwsza pustelnia stała tu już w XVI wieku i z czasem rozrosła się w dwunawowy kościół. W 1879 roku gwałtowna powódź poważnie go uszkodziła. Na przełomie stuleci wzniesiono go niemal od nowa, w latach 1900–1902, z wykorzystaniem materiału ze starej świątyni. Samą wieżę dobudowano dopiero dwie dekady później, a zegar zawisł na niej w okolicach lat 40. XX wieku.

Fasada kościoła Nuestra Señora de la Luz

Biała fasada łączy kilka stylów, a nad neogotyckim portalem wznosi się pojedyncza wieża z zegarem. Plac ocieniają rozłożyste figowce (laurele indyjskie, hiszp. laureles de Indias), strzyżone tak mocno, że ich konary trzeba co jakiś czas przycinać ze względów bezpieczeństwa. Wieczorem właśnie tu schodzą się mieszkańcy. To najlepszy dowód, że Guía de Isora pozostaje żywym miasteczkiem, a nie skansenem dla turystów.

Wnętrze kościoła z ołtarzem głównym

Wnętrze ma trzy nawy utrzymane w tradycyjnym kanaryjskim stylu, z drewnianymi stropami i kamienną posadzką. Prezbiterium oddziela łuk z ciemnego kamienia wulkanicznego, a w jego głębi stoi rzeźbiony, drewniany ołtarz główny z figurą patronki w czerwonej niszy. Kościół kryje sporo sztuki sakralnej: rzeźby, obrazy, srebra i boczne nastawy ołtarzowe. Jest wśród nich fragment haftowanego płaszcza z XVIII wieku.

Spacer po casco histórico

Poza głównym placem warto zboczyć w boczne uliczki, gdzie najlepiej czuć atmosferę dawnego miasteczka. W jednym z zakątków, pośród sukulentów, stoi kamienne popiersie młodej kobiety, rozświetlone niskim, ciepłym słońcem.

Kamienne popiersie wśród roślin

Architektura tej części to przede wszystkim wiejskie budownictwo z XVIII wieku, uzupełnione domami z XIX i XX stulecia. Powtarzają się te same motywy: gładkie, bielone ściany i stolarka malowana na intensywną zieleń. Wzdłuż uliczek ciągną się długie, parterowe pierzeje z rzędami identycznych drewnianych drzwi i okien w tym samym odcieniu.

Parterowa pierzeja z zielonymi drzwiami

Niektóre domy mają swoją historię. Casa de los Herrera Pérez, kamienica z początku XIX wieku, należała do rodziny, której losy są jak wyjęte z kanaryjskiej sagi o emigrantach. Herrera Pérezowie wyjechali stąd do Wenezueli, dorobili się majątku i w 1861 roku wrócili na wyspę, by skupować domy i ziemię. W samym miasteczku kupili przy głównej ulicy aż trzy kamienice. Najtrwalszy ślad zostawiła jednak nie fortuna, lecz pobożność Doñy Maríi Pérez Jordán, która ufundowała miejscowemu kościołowi chrzcielnicę i procesyjną lektykę Virgen de la Luz.

Na rogach ulic stoją okazalsze kamienice z balustradami z kutego żelaza i dekoracyjnymi obramieniami okien. To ślad dobrobytu, jaki w XX wieku przyniosły emigranckie fortuny oraz eksport pomidorów i bananów. W ostatnich promieniach słońca ich pastelowe elewacje rozbłyskują złotem i pomarańczą.

Narożna kamienica w świetle zachodu

Gdy słońce znika za grzbietem gór, złoto na fasadach gaśnie w kilka minut, a plac powoli pustoszeje. Guía de Isora nie ma jednej spektakularnej atrakcji, dla której nadkłada się drogi. Ma za to coś rzadszego: spokojny rytm zwykłego kanaryjskiego miasteczka, które żyje własnym życiem kilkaset metrów i kilka zakrętów ponad gwarem wybrzeża.

Informacje praktyczne

Dojazd: Guía de Isora leży przy drodze TF-82, biegnącej grzbietem południowo-zachodniego stoku wyspy. Z południowych kurortów (Costa Adeje, Los Cristianos) dojazd autostradą TF-1, a następnie drogą w górę zajmuje około 25–35 minut. W stronę Parku Narodowego Teide jedzie się dalej drogą TF-82 do pobliskiego Chío, gdzie zaczyna się droga TF-38, wspinająca się ku bramie parku. W centrum dostępne są miejsca parkingowe, a połączenia autobusowe zapewnia TITSA.

Najlepszy czas: Cały rok. Położenie na wysokości około 600 metrów sprawia, że bywa tu chłodniej niż na wybrzeżu, a późne popołudnie to najlepsza pora na fotografowanie rozświetlonych słońcem fasad.

Połączenie z innymi atrakcjami: Do gminy Guía de Isora należy nadmorska część wybrzeża z miasteczkami Alcalá i Playa San Juan. W stronę gór droga TF-38 prowadzi ku Parkowi Narodowemu Teide, a na zachodzie sąsiaduje masyw Teno z klifami Los Gigantes.

Redakcja „Poznaj Teneryfę”

Niedaleko stąd

Atrakcje
 0.5 km.

La Orotava — Park Narodowy Teide — Guía de Isora

Trasy
 0.5 km.

Guía de Isora — Alcalá — Los Gigantes

Atrakcje
 3 km.

Stargazing — Teide by Night