Gocharepa nie wygląda jak lokal zbudowany wokół jednej popisowej pozycji. Przy wejściu wisi długa tablica z arepami, cachapami, empanadami, papas, kanapkami, burgerami, kebabem i śniadaniami, a ten szeroki rozrzut dobrze tłumaczy charakter miejsca. Na południu Teneryfy działa to bardziej jak codzienny bar z wenezuelskim rdzeniem niż restauracja na specjalną okazję.
W Adeje lokal stoi przy Calle Grande, głównej ulicy starego miasta. Z zewnątrz jest niepozorny, ciemne drzwi i karta przykręcona do ściany obok nich. Po spacerze po starym Adeje można tu wpaść zarówno na szybki talerz, jak i na dłuższy posiłek.

Lokal w Los Abrigos, przy Calle La Marina, działa w innym rytmie. Wieczorem większość stolików stoi pod zadaszeniem przed wejściem, a nad nimi świeci szyld na jasnej fasadzie. Do takiego baru wpada się po spacerze po miasteczku i zostaje dłużej, niż się planowało.

Od arepy do papas
Na swojej stronie z 2024 roku Gocharepa przedstawiała się hasłem „Mucho más que una arepera”, czyli coś więcej niż bar z arepami, łączący smaki kanaryjskie i wenezuelskie. Rdzeń karty to jednak dania z kukurydzy. Arepa to placek popularny w kuchni Wenezueli i Kolumbii, zwykle przecinany i wypełniany nadzieniem. Cachapa idzie w inną stronę. Robi się ją ze świeżo zmielonej młodej kukurydzy, więc placek jest lekko słodki, a składa się go na pół wokół białego sera, często także mięsa. Do tego dochodzą empanady, czyli pierożki z nadzieniem, i papas, frytki przykryte dodatkami.
Karta z lipca 2024 sięga dalej. Są w niej tequeños, czyli smażone paluchy z ciasta nadziewane białym serem, oraz pabellón criollo, talerz z ryżem, szarpanym mięsem, czarną fasolą, jajkiem i smażonym bananem. Rano wychodzą śniadania i churros z czekoladą. Część pozycji ma wersje wegetariańskie i wegańskie, z fasolą i smażonym bananem zamiast mięsa.
W Los Abrigos i w Adeje na stół trafiła ta sama para cachap. W jednej jest reina pepiada, czyli kurczak z awokado, w drugiej szarpany kurczak, a pod nadzieniem w obu leży biały ser. Różni je głównie zastawa, czarne prostokątne talerze w Los Abrigos i białe owalne w Adeje.
Papas Mixta to już porcja do podziału, przykryta szarpanym mięsem, kurczakiem, szynką, serem i sosami. Układem przypomina kanaryjskie papas locas, barowe frytki zasypane serem, sosami i mięsem. Na stół trafia w głębokiej misce z dwoma widelcami, czyli od razu dla dwóch osób.

Jeśli po takim talerzu zostaje apetyt na więcej, podobny kierunek prowadzi dalej przez południe i stolicę. W Adeje są jeszcze churros i arepy w Juventud. W Santa Cruz działa El Cabo Arepa's Bar, gdzie wenezuelska karta spotyka się z kanaryjską kawą. Gocharepa nie buduje wokół siebie wielkiej historii, po prostu karmi porządnie i bez pretensji.










