Taucho to górska wioska w gminie Adeje, położona na wysokości około 900 m n.p.m., wysoko ponad pasem południowych kurortów. Stąd wyrusza pętla prowadząca szlakiem PR-TF 71 Camino de Teresme do punktu widokowego Boca del Paso i z powrotem przez sosnowy grzbiet. Na krótkiej trasie zmienia się kilka krajobrazów: historyczne osady, dawne tarasy uprawne, czerwone zbocza z agawami i jaśniejsze partie lasu. Przy dobrej widoczności towarzyszą jej dwa stałe punkty odniesienia południowego Adeje: La Gomera i El Teide.
Taucho — początek trasy
Wędrówka zaczyna się w centrum wioski, przy ścianie z barwnym muralem. Malowidło przedstawia scenę z dawnego życia pasterskiego: postacie prowadzące stado kóz, glinianą amforę i kamień młyński. To czytelne nawiązanie do tradycji rolniczo-hodowlanych, które przez stulecia utrzymywały mieszkańców tych gór przy życiu.

La Quinta
Kilkaset metrów poniżej Taucho szlak wchodzi do La Quinty, małego przysiółka, który według lokalnej tablicy dziedzictwa należy do najstarszych osad tej części Adeje. W dokumentach z 1530 roku okolica figuruje jeszcze pod nazwą Taucho, w testamencie Marii de Lugo, córki menceya (guanczańskiego władcy) Pelinora z Adeje, ochrzczonego później jako Don Diego de Adeje. Nazwa La Quinta upowszechniła się dopiero pod koniec XVIII wieku, gdy część tych ziem trafiła do markizów de la Quinta Roja.
Przy brukowanym placu stoi pobielana kaplica z dzwonnicą ścienną (hiszp. espadaña) i krzyżem na szczycie. To kaplica św. Małgorzaty (hiszp. Ermita de Santa Margarita), wzniesiona w XVI wieku.

La Quinta zachowała liczne ślady intensywnego niegdyś rolnictwa: resztki starych domostw, tarasy uprawne, kamienne kanały nawadniające oraz pralnie (hiszp. lavaderos). Zasilane wodą z kanału lub naturalnego źródła pełniły nie tylko praktyczną funkcję, ale też rolę miejsca spotkań. Przysiółek leży na skrzyżowaniu dawnych dróg handlowych, dziś zamienionych w szlaki. Jedną z nich była Droga Królewska (hiszp. Camino Real), łącząca Tijoco Alto, Taucho, La Quintę i Ifonche. Lokalne święto Fiesta de La Quinta odbywa się w drugi weekend września.
Zejście ku Boca del Paso
Za zabudowaniami ścieżka wychodzi na otwarty stok i zaczyna łagodnie opadać. Wzdłuż udeptanej, czerwonawej drogi rosną agawy (pita) o wysokich, zeschniętych pędach kwiatowych. W dole, ponad pasem oceanu, rysuje się sylwetka La Gomery.

Niżej szlak mija pozostałości dawnego gospodarstwa. Suche murki z kamieni i resztki zabudowań to ślady rolnictwa, które niegdyś sięgało wysoko w góry. W tej okolicy zachowały się młockarnie (eras), tarasy uprawne i ruiny chłopskich domów. Czerwona, wulkaniczna ziemia kontrastuje z błękitem oceanu na horyzoncie.

Kolejne ruiny otwierają widok w przeciwną stronę. Ponad porośniętymi krzewami zboczami, daleko na północy, wznosi się El Teide (3715 m n.p.m.) z bielejącą zimą czapą śniegu. To jeden z tych kontrastów, które dobrze oddają charakter wyspy: w dolnych partiach kwitną opuncje, a na szczycie leży śnieg.

Dalej trasa wchodzi w strefę kanaryjskiej sosny i zaczyna trawersować zbocza wąwozu (hiszp. barranco). Ścieżka biegnie po sypkim, czerwonym podłożu, a w głębi, między skalistymi ścianami, znów pojawia się pas oceanu.

Boca del Paso
W środkowej części pętli szlak dochodzi do Boca del Paso, czyli „wylotu przełęczy". W tym miejscu ścieżka wychodzi na skalisty taras opadający ku południu, a przed wędrowcem otwiera się szeroka panorama południowego wybrzeża. W dole widać zabudowę i pola okolic Adeje, a dalej kurorty rozłożone wzdłuż oceanu. Nad horyzontem często ciągnie się pas chmur, typowy dla tej części wyspy.

Powrót przez sosnowy grzbiet
Z Boca del Paso trasa zawraca i zaczyna piąć się w górę. Ścieżka prowadzi po jasnych płytach skalnych wśród luźno rozrzuconych sosen kanaryjskich. Podejście jest krótkie, ale wyraźne, bo to właśnie tędy szlak odzyskuje część wysokości straconej na początku pętli.

Na grzbiecie, w najwyższym punkcie trasy (około 1090 m n.p.m.), las się przerzedza i odsłania kolejny rozległy widok. Na zachodzie, ponad oceanem, wyraźnie rysuje się masyw La Gomery. To dobre miejsce na krótki postój przed zejściem.

Droga powrotna opada łagodnie przez sosnowe stoki. Między drzewami co chwilę odsłaniają się zielone doliny i odległy zarys sąsiedniej wyspy. Las jest tu rzadszy i jaśniejszy niż w wilgotnych borach północy.

Niżej sosny ustępują miejsca niskim krzewom i otwartym, kamienistym zboczom. W tle ponownie pojawia się El Teide wraz z grzbietem otaczającym kalderę Las Cañadas. Ścieżka wije się tu wśród zarośli, schodząc w stronę wąwozu oddzielającego trasę od wioski.

Ostatni odcinek prowadzi krawędzią głębokiego wąwozu. Po drugiej stronie, na płaskim grzbiecie, bieleją domy Taucho, do których wraca szlak. W poprzek przeciwległej ściany wąwozu widać ścieżkę wykutą w skale, a na pierwszym planie rosną agawy i rojniki kanaryjskie z rodzaju Aeonium, lokalnie nazywane bejeque.

Okolica zachęca do dalszych wędrówek. Szlaki spod Taucho łączą się z siecią ścieżek wokół Ifonche, skąd blisko do pętli wokół Roque Imoque.
Informacje praktyczne
Przygotowanie do wędrówki:
- Zalecane jest obuwie trekkingowe z dobrą przyczepnością, ponieważ na skalnych płytach i czerwonym podłożu bywa ślisko
- Mimo górskiego położenia trasa leży na słonecznym południu, więc warto zabrać nakrycie głowy i ochronę przeciwsłoneczną
- Należy mieć ze sobą minimum 1,5 l wody na osobę oraz przekąski
- Na grzbiecie bywa wietrznie, więc przydaje się lekka wiatrówka
Dojazd: Taucho leży w górnej części gminy Adeje, powyżej kurortów Costa Adeje. Najprościej dojechać samochodem drogami wspinającymi się od wybrzeża przez Tijoco. W wiosce można zaparkować w pobliżu placu z kaplicą.
Najlepszy czas na wędrówkę: Wiosna i jesień zapewniają przyjemne temperatury. Zimą widoki bywają najefektowniejsze, gdy na El Teide leży śnieg, a powietrze jest przejrzyste. Latem lepiej wyruszać rano, przed największym upałem, bo spora część trasy biegnie odsłoniętym stokiem.
Podsumowanie
Pętla z Taucho do Boca del Paso to kompaktowa wędrówka, która na krótkim dystansie zbiera to, co najlepsze w górach południowego Adeje. Trasa łączy spokojną, tradycyjną wioskę z punktem widokowym wysoko nad wybrzeżem, a po drodze prowadzi obok śladów dawnego rolnictwa. W jednym kadrze potrafi zmieścić się ośnieżony El Teide i błękit oceanu z zarysem La Gomery. To dobra propozycja dla osób, które chcą poznać górską, mniej turystyczną stronę słonecznego południa wyspy.
Redakcja „Poznaj Teneryfę"










