Do drugiej połowy XX wieku do wsi Masca docierało się tylko pieszo albo na ośle. Osada nie jest zwartą wsią, lecz kilkoma skupiskami domów rozłożonymi na grzbietach, około 680 metrów nad poziomem morza, zbudowanymi z tego, co było pod ręką: kamienia wulkanicznego, drewna, trzciny i gliny. O tym, że w ogóle ktoś tu zamieszkał, przesądziła woda, która w wąwozie poniżej jest przez cały rok.
Ten sam wąwóz jest dziś szlakiem. Barranco de Masca schodzi od wsi ku oceanowi między ścianami wyższymi niż 200 metrów, i kończy się czarną, kamienistą plażą z niewielką przystanią. Stamtąd łodzie zabierają piechurów do portu w Los Gigantes.
Zdjęcia wsi powstały w lipcu 2023 roku, zejście wąwozem i przystań w sierpniu 2024. Historię wsi, szlaku i zasad wstępu opisuje artykuł o Masce. Jak ściany wąwozu łączą się z klifami, które ogląda się z łodzi i z Punta de Teno, opisuje artykuł o klifach Los Gigantes.