Santa Úrsula leży w historycznym regionie Acentejo, między La Victorią de Acentejo a La Orotavą. W dzielnicy La Quinta da się przejść krótką pętlę, która łączy park Jardín Social, ścieżkę nad klifami i punkt widokowy (hiszp. mirador) Mirador de La Quinta. To nie jest górski szlak, tylko spokojny spacer przez mieszkalną część północnego wybrzeża. W zamian na krótkim odcinku zmieniają się dwa zupełnie różne kadry: najpierw wschodni fragment wybrzeża Acentejo (hiszp. Costa de Acentejo), potem zachodnia panorama z Puerto de la Cruz i El Teide.
Jardín Social de La Quinta i La Giganta
Początek wypada przy Jardín Social de La Quinta, gdzie siedzi La Giganta. Całość pomyślano jako połączenie kamiennej figury z pionowym ogrodem. Czterometrowa olbrzymka nie stoi na cokole. Została wpisana w skarpę i od razu ustawia ton całego spaceru: bardziej ogrodowy niż miejski.

Za parkiem trasa szybko schodzi z asfaltu na szeroką, ziemną alejkę obsadzoną zielenią. To ważna różnica względem zwykłego spaceru po osiedlu, bo pierwsze minuty prowadzą nie między domami, lecz pasem roślinności nad urwiskiem. Lampy i kamienne obrzeża porządkują ten odcinek, ale widok pozostaje półdziki.

Wschodnia strona wybrzeża Acentejo
Po dojściu do wyższych ulic La Quinty otwiera się widok na głęboki wąwóz (hiszp. barranco) i klifowe brzegi opadające do Atlantyku. To jedna z tych panoram, które z poziomu samochodu przy TF-5 zwykle całkowicie umykają. Z góry dobrze widać, jak zabudowa Santa Úrsula urywa się nad ciemną, lawową ścianą.

W najdalszym punkcie przy Calle la Gangorra kadr otwiera się na dalszy odcinek Costa de Acentejo, z kolejnymi załamaniami klifu i osiedlami ciągnącymi się w stronę La Matanzy de Acentejo, El Sauzal i dalej Tacoronte. To właśnie tutaj najlepiej widać, jak bardzo poszarpane jest północne wybrzeże tej części wyspy.

Zachodnie otwarcie na Puerto de la Cruz i El Teide
Kilka minut dalej kierunek patrzenia odwraca się niemal o sto osiemdziesiąt stopni. Nad linią oceanu pojawia się Puerto de la Cruz, za nim rozkłada się dolna część Doliny Orotawy, a ponad warstwą chmur wychodzi stożek El Teide. To najmocniejszy fragment całej pętli, bo na jednym kadrze spotykają się miejska zabudowa kurortu, klifowe wybrzeże i najwyższy szczyt Hiszpanii.

Przy zachodnich ulicach La Quinty podobne ujęcie wraca jeszcze kilka razy, ale za każdym razem z innym pierwszym planem. Raz główną rolę gra pionowa ściana klifu, raz szeroka zatoka pod Puerto de la Cruz, a nad wszystkim unosi się Teide wychodzący ponad morze chmur. Przy dobrej zimowej widoczności ten kontrast robi większe wrażenie niż sam dystans spaceru.

Kolejny punkt pokazuje ten sam kierunek bardziej kameralnie. Liście ogrodowych drzew częściowo zasłaniają pierwszy plan, ale stożek pozostaje wyraźny, a niżej nadal można rozpoznać zabudowę Puerto de la Cruz. Dzięki temu powrót nie powtarza wcześniejszego widoku wprost, tylko domyka go z innej perspektywy.

Mirador de La Quinta i droga powrotna
W dolnej części pętli trasa przechodzi obok Mirador de La Quinta. To stąd najlepiej widać, jak domy stoją niemal na krawędzi urwiska, a pod nimi klif spada prosto do oceanu. Puerto de la Cruz pozostaje na horyzoncie, ale tutaj najważniejsza staje się sama rzeźba terenu: strome ściany, wąskie półki skalne i ciemna lawa podcinana przez fale.

Niżej spacer wraca między ogrody La Quinty. Przy Calle Vinagrera rośnie kilka dużych okazów smoczego drzewa (hiszp. drago), jednego z najbardziej charakterystycznych drzew Teneryfy. Ten krótki odcinek dobrze przypomina, że La Quinta jest przede wszystkim spokojną dzielnicą mieszkalną, a nie typowym punktem widokowym z parkingiem i barierkami.

Końcówka prowadzi już zwykłymi ulicami, ale nawet tutaj spacer nie traci koloru. Wysokie mury obrośnięte pomarańczowymi kwiatami i bujne ogrody sprawiają, że zejście do punktu startowego ma bardziej ogrodowy niż osiedlowy charakter. To dobre zamknięcie trasy, która zaczyna się od rzeźby w zieleni i kończy się podobnie roślinnym akcentem.

Informacje praktyczne
Przygotowanie:
- Wystarczą wygodne buty spacerowe, ale trasa nie biegnie wyłącznie po asfalcie. Między parkiem a klifami jest kilka odcinków ziemnych
- Po deszczu przy krawędziach wąwozów i punktach widokowych może być ślisko
- Zimą i po przejściu frontu powietrze bywa najczystsze, więc wtedy szansa na widok El Teide jest największa
- Na otwartych odcinkach nad klifem przydaje się lekka warstwa przeciwwiatrowa
Dojazd: Najwygodniej dojechać z TF-5 w stronę dzielnicy La Quinta i zostawić samochód przy Jardín Social de La Quinta albo na okolicznych ulicach. Jeśli jedzie się autobusem, warto wysiąść w rejonie La Quinty i zacząć spacer właśnie przy parku.
Najlepszy czas: Ta pętla najlepiej wypada zimą, wczesną wiosną i w dni z dobrą przejrzystością powietrza. W środku dnia słońce mocno wydobywa kształt klifów. Późniejsze popołudnie lepiej podkreśla zachodni widok na Puerto de la Cruz i Teide.
Podsumowanie
Spacer po La Quincie pokazuje Santa Úrsulę od strony, której zwykle się nie planuje osobno. Na bardzo krótkiej pętli łączy ogród z La Gigantą, klifowy krajobraz Costa de Acentejo i daleki widok na El Teide ponad Puerto de la Cruz. To dobra trasa na spokojny dzień na północy, kiedy bardziej niż o kilometraż chodzi o kilka mocnych kadrów i zmianę perspektywy w ciągu kilkudziesięciu minut.
Redakcja „Poznaj Teneryfę"










